Menu
:: Strona główna
:: Recenzje CD
:: Recenzje (inne)
:: Biografie
:: Dyskografie
:: Wywiady
:: Artykuły
:: Teksty piosenek
:: Archiwum
Dodatki
:: FORUM dyskusyjne
:: Księga gości
:: Koncerty
:: Linki
:: Downloads
:: Reklamy i ogłoszenia
O nas
:: Redakcja i kontakt
:: Informacje o stronie
:: FAQ
:: Muzeum HRS
:: Strona startowa
 
*** ROBERT SALL - "Zostaliśmy dostrzeżeni tego samego dnia, którego umieściliśmy demo na MySpace..." ***

Wywiad z Robertem Sallem - gitarzystą Work Of Art. Debiutancki album kapeli zebrał bardzo przychylne recenzje i w sercach wielu wzbudził nadzieję na powrót popularności AORowej muzyki. I jak to zazwyczaj bywa, jako pierwsi dowiedzieliśmy się kilku, nieznanych wcześniej faktów.

HARD ROCK SERVICE: Hej! Cieszę się, że w końcu nadarzyła się okazja, aby chwilkę porozmawiać

ROBERT SALL: A ja dziękuję za zaproszenie do rozmowy, jestem zaszczycony.

HARD ROCK SERVICE: Wychodzi na to, że Work Of Art okazało się być tajną i zabójczą bronią Frontiersa. Czytanie tak dobrych recenzji jest pewnie wspaniałym uczuciem. Powiedz, jak do tego doszliście?

ROBERT SALL: Jasne, że czytanie tych wszystkich świetych recenzji jest czymś niesamowitym. Jeżeli chodzi o to, jak wyglądała nasza droga do sukcesu, to udało nam się bardzo szybko podpisać kontrakt, zaraz po tym jak wydaliśmy nasze demo. Nie spodziewaliśmy się, że wszystko potoczy się tak ekspresowo i początkowo nie mieliśmy materiału na pełen album. Goście z Frontiersa chcieli żebyśmy zdążyli ukończyć prace w przeciągu 6 miesięcy, czy coś koło tego. No i wzięliśmy się do pracy, dając z siebie wszystko. Bardzo się cieszę tym, że tak wielu ludziom album przypadł do gustu. Do pracy nad krążkiem włożylismy naprawdę dużo wysiłku i serca. Chcieliśmy oddać hołd muzyce, przy której dorastaliśmy.

Robert Sall HARD ROCK SERVICE: Recenzenci stworzyli gigantyczną listę kapel z Toto na czele, podejrzewanych o to, że stanowiły dla was inspirację. Byłoby fajnie, gdybyś mógł wyjaśnić trochę tę sprawę i wybrać te zespoły, którymi twórczością naprawdę się kierowaliście. Moim strzałem byłby Mark Free.

ROBERT SALL: Wiesz, słuchamy wiele różnej muzyki i to wszystko stanowi dla nas inspirację. W przeszłości każdy z nas studiował muzykę i wielkim plusem takiego wykształcenia jest to, że ma się dzięki temu okazję poznać wiele stylow i wiele rodzajów muzyki. Jeżeli jednak chodzi o Work Of Art, to kierowaliśmy się głównie twórczością takich kapel jak chociażby Toto, Giant, Saga oraz Mr. Mister. Ludzie mówiąc o naszej kapeli często wymieniają wspomnianego Marka Free, Signal, Boulevard itp, choć niestety nigdy nie słuchałem albumów tych wykonawców. Postaram się jednak nadrobić zaległości!

HARD ROCK SERVICE: Czy uważasz że niezłe recenzje zaowocują popularnością? Czy macie jakieś plany związane z teledyskami? I jak wiele koncertów chcielibyście zagrać w tym roku?

ROBERT SALL: Zobaczymy, na razie zbyt wcześnie jest o tym mówić. Chcielibyśmy nagrać teledysk, ale obawiam się, że jest to dla nas trochę zbyt kosztowne. Może gdyby Frontiers wyłożył pieniądze, ale wątpię w to. Jeżeli chodzi o granie na żywo, to jestem jak najbardziej za, ale niestety nasz wokalista odnosi w tej chwili sukcesy w Rumunii. Z tego powodu nie będzie zbyt wielu naszych koncerów, niestety...

HARD ROCK SERVICE: Byłoby miło, gdybyś mógł skomentować parę waszych utworów. Który z nich jest twoim ulubionym?

ROBERT SALL: Moim ulubionymi kawałkami są Why Do I oraz Camelia. Why Do I reprezentuje dla mnie dokładnie to, czym jest nasza kapela. Dobre tempo i chwytliwe melodie z dużą dawką energii! Camelia jest "BARDZO Toto" i jest to coś co kocham. Lubię ten charakterytyczny rytm, a cały utwór bardzo poprawia mi nastrój.

HARD ROCK SERVICE: Gdybyś miał wybrać pomiędzy skłanianiem się w stronę AORu , a w kierunku West Coast, co byś wolał?

ROBERT SALL: Powiedziałbym, że w Work Of Art jest dużo AORu z małą westcoastową domieszką. Jednak jako, że jestem wielkim fanem Westcoastu, zdecydowanie chciałbym umieścić więcej takich elementów w naszej muzyce w przyszłości. Co więcej, mam już gotowe piosenki na cały westcoastowy album i pragnąłbym umieścić je na jakimś wydawnictwie. Jeżeli Artwork potraktować jako skrzyżowanie Journey z Toto z czasów Isolation, to to nagranie byłoby czymś w rodzaju Toto z okresu The Seventh One i Chicago XVII

HARD ROCK SERVICE: Czy jesteś zadowolony z podpisania kontraktu z Frontiersem? Jak do tego doszło? Czy inne firmy również się wami interesowały?

ROBERT SALL: Bycie frontiersową ekipą jest świetne, gdyż był to dla nas priorytetowy wydawca, z którym chcieliśmy podpisać kontrakt. Wydaje mi się, że nasz styl pasuje do tego, który jest prezentowany przez zespoły Frontiersa. Dodam, że zostaliśmy dostrzeżeni przez Włochów tego samego dnia, którego umieściliśmy demo na MySpace. I owszem, czterech innych wydawców byłó również zainteresowanych.

HARD ROCK SERVICE: Kiedy i jak doszło do założenia zespołu? Czy mógłbyś przybliżyć nam trochę waszą historię?

ROBERT SALL: Jasne, spotkałem Hermana w 1992 roku, kiedy to trafiliśmy do tej samej szkoły muzycznej. Już wtedy był w zespole z Larsem i zaproponowali mi żebym się do nich przyłączył. Gusta naszej trójki były właściwie identyczne, więc założyliśmy Work Of Art. Ponieważ mieliśmy kłopoty ze znalezieniem odpowiedniego wokalisty i ponieważ mieliśmy mnóstwo pracy jako muzycy, projekt WoA był tymczasowo zawieszony aż do 1998 roku. Wtedy Lars zajął się na serio śpiewaniem i mogliśmy w końcu nagrać jakieś dema. Niestety, problemy z wolnymi terminami były dla nas odwiecznym problemem. Wszyscy graliśmy w kilku innych ekipach i dopiero ostatniego roku udało się nam nagrać całe demo. Podpisaliśmy kontrakt na płytę tego samego dnia, którego demo pojawiło się w internecie i od tego czasu bardzo ciężko pracowaliśmy nad albumem oraz nad jego promocją.

Work Of Art HARD ROCK SERVICE: Na czym tak na prawdę polegały problemy ze znalezieniem wokalisty? Trwało to przecież parę lat. I czy historia związana z rumuńską eurowizją jest prawdziwa?

ROBERT SALL: Jeżeli chodzi o wakat wokalisty to tak i nie zarazem. Kiedy zakładaliśmy zespół Lars miał tylko grać na klawiszach, nie zajmował się też wtedy śpiewaniem. Szukaliśmy wszędzie, ale nie mogliśmy znaleźć nikogo odpowiedniego, więc kapela została trochę na lodzie. I potem, 4 czy 5 lat później, Lars zaczął myśleć na serio o śpiewaniu i wtedy reaktywowaliśmy kapelę. Innymi słowy, nasz wokalista był w kapeli od jej samego początku! Historia związana z rumuńską eurowizją jest jak najbardziej prawdziwa. Lars zajął tam drugie miejsce w finale i tamtej nocy został gwiazdą. On i jego koledzy z Biondo są w teh chwili w Rumunii i mają wielkie plany. Bardzo się cieszę z sukcesu Larsa, ale oznacza to też, że tego roku będzie mało aktywności ze strony Work Of Art i patrząc z tej perspektywy dla zespłu jest to raczej smutne wydarzenie, tym bardziej że właśnie wydaliśmy krążek...

HARD ROCK SERVICE: Ostatnimi laty mamy okazję podziwiać prawdziwy wysyp młodych i utalentowanych kapel (jak na przykład Wy, czy też Crashdïet. Powróciło również wiele legend. Jak myślisz kto powinien dźwigać brzemię odnowienia wizerunku hard rockowej muzyki? Młode wilki czy też może doświadczeni muzycy?

ROBERT SALL: Trochę tych i tamtych. Każda starsza ekipa, która nadal nagrywa wspaniałą muzykę jest inspiracją dla nas, dla młodych kapel. A z drugiej strony nowe ekipy ożywiają znacznie scenę i wychodzi jej to na zdrowie.

HARD ROCK SERVICE: Jak myślisz, co jest ważniejsze: bycie wirtuozem czy też może mniej doświadczonym muzykiem, ale z dużą ilością pasji?

ROBERT SALL: Heh, najlepiej jest być wirtuozem, który wkłada do gry DUŻO pasji. Nie uważam, aby technika i umiejętności nie mogły iść w parze z pasją. Dla prawdziwego muzyka to piosenka powinna znajdować się w centrum jego uwagi i powinien on grać najlepiej, jak się tylko da, aby wesprzeć wizję utworu. Przykładowo, aby grać dobrze naszą muzykę musimy być bardzo dokładni i precyzyjni, a to jak zgaduję wymaga pewnych umiejętności. Jeśli jednak gralibyśmy rock&rolla, to moglibyśmy troszkę pofolgować i podejść do sprawy bardziej na luzie. Duża dawka energii lepiej sprawdza się w takim przypadku. Chodzi o to, żeby zawsze myśleć o tym, co jest dobre dla granej kompozycji!

HARD ROCK SERVICE: I na koniec jeszcze jedno pytanie: czy masz czas i ochotę aby myśleć o materiale na następny album Work Of Art?

ROBERT SALL: W tej chwili piszę utwory dla innych frontiersowych artystów. Później zajmę się tworzeniem nowego materiału dla WOA.

HARD ROCK SERVICE: Dziękuję bardzo za ciekawą rozmowę!

Oficjalna strona zespołu: www.myspace.com/musicofworkofart
Strona wytwórni Frontiers Records: www.frontiers.it

Paweł "Guciomir" Gutowski
14.05.2008

(Wszystkie fotografie zostały uzyte za pozwoleniem Frontiers Records)

English version / wersja angielska