|
Śledząc losy wielu zespołów z hair metalowej sceny poczatku lat '90 ubiegłego już wieku nie trudno natknąć się na grupy, które wystartowały zbyt późno, by móc zrobic karierę, na jaka zasługiwały. Do takich zalicza się m. in. Wildside, hollywoodzka formacja o pewnych konotacjach ze Seattle, ale o tym za chwilę...
W 1986 r. do Los Angeles przenoszą się dwaj muzycy ze Seattle, gitarzysta Benny Rhynedance i wokalista Drew Hannah. Przez okres prawie dwóch lat udzielają się w glam rockowej formacji Rogue, by wreszcie za namową właściciela jednego z klubów utworzyć zupełnie nową grupę pod szyldem Young Gunns. Skład dość szybko uzupełniony zostaje o drugiego gitarzystę w osobie Brenta Woodsa grającego dotychczas w pop-metalowym projekcie Alrisha i o basistę Marca Simona z glamowego St. Valentine. Warto wspomnieć, że Woods pobierał lekcje gitarowego rzemiosła od samego Randy'ego Rhoadsa, legendarnego już gitarzysty Ozzy'ego Osbourne'a.
Wszystko niby pięknie, jednak muzycy nie mieli szczęścia do perkusistów. Znalezienie odpowiedniej osoby na to stanowisko zajęło chłopakom prawie półtorej roku, kiedy to odwiedzali lokalne kluby na Sunset Strip i przyglądali się potencjalnym kandydatom występujacym w cyklicznej poniedziałkowej imprezie w Whisky A Go Go o nazwie "No Bozo Jam". Podczas jednego z występów zobaczyli pochodzącego z San Bernardino Jimmy'ego D. (wlaśc. Jimmy Darby), który wcześniej udzielal się w zespole NRG i w ten sposób ostateczny sklad został skompletowany. Rozpoczęło się podbijanie scen w kolejnych klubach, niemal każdy koncert w The Roxy, Whisky A Go Go, Gazzarri's, Xposeur 54 czy Spice On Sunset zostal całkowicie wyprzedany. Zespół pojawial się coraz częściej na okladkach magazynów muzycznych, pomału zaczynały się nim interesować wytwórnie muzyczne.
Po jednym z występów w Whisky A Go Go z grupą spotkał się słynny już wówczas Dennis Rider i zaoferował swoje usługi. Był to człowiek, który rok wcześniej pomógł grupie Love/Hate wynegocjować kontrakt płytowy z wytwórnią Columbia, teraz obiecał chłopakom poprzez swoje kontakty pomóc w zdobyciu kontraktu. Słowa dotrzymał... Pojawił się jednak inny problem - jedna z wytwórni filmowych zaczęła wysyłać listy z żądaniem zmiany nazwy zespołu (tak, chodzi o film "Młode Strzelby", gdzie muzykę komponował Jon Bon Jovi), więc dotychczasowe Young Gunns pomimo faktu, że używane było od 2 lat, musialo zkaończyć swój żywot. Podczas jednej z wizyt w Rainbow Bar w glowie Rhynedance'a zrodził się pomysł na przechrzczenie grupy nazwą Wildside, która miała nawiązywać do stylu bycia członkow zespołu i jednego z utworów Mötley Crüe. Był jednak pewien mały problem, istniala już inna lokalna grupa o takim samym szyldzie. Podobno sprawę szybko załatwił czek na odpowiednia sumkę.
Prawdziwa batalia rozegrala się w okolicach sierpnia 1990 r. , kiedy to w wyniku koneksji Ridera o Wildside zaczęły zabiegać dwie wielkie wytwórnie, Capitol Records i Polygram. Wygrał Capitol ze swoją ofertą kontraktu na 5 albumów. Był to podobno największy wyczyn mlodej kapeli od roku 1984, kiedy podobnego dokonania doświadczył W.A.S.P.. Sukces miał być niemal pewny. Producentem debiutanckiego krążka został Andy Johns, mający za sobą współpracę z Led Zeppelin, materiał w sekrecie rejestrowany był w 1991 r. w prywatnym domowym studiu nagrń Eddiego Van Halena i renomowanych studiach A&M w Hollywood. Miksami i masteringiem zajmowali sie panowie Steve Thompson i Michael Barbiero ( z ich usług korzystały m. in. takie gwiazdy jakTesla, Guns N' Roses czy Metallica). Jeden z utworów został skomponowany przy współudziale Paula Stanleya, członka niezwykle popularnej grupy KISS. Sukces mial być murowany, nie mogło się nie udać, a jednak się nie udało...
Jeszcze przed wydaniem debiutu Wildside wyrusza w styczniu 1992 w trasę koncertową razem z grupą The Four Horsemen. Pierwsza płyta będąca rezultatem wszystkich wspomnianych uprzednio prac ukazuje się pod tytułem Under The Influence dokładnie 22 maja. Krążek zawiera dawkę solidnego hard rockowego grania, początkowo sprzedaje się dość dobrze, później jednak jej sprzedaż pomału zaczyna się załamywać. Muzycy nie przejmując się jeszcze tym faktem kontynuują granie koncertów wraz z Babylon A.D. i Roxy Blue podczas letniej trasy, by wreszcie grać juz w Ameryce jako headliner od grudnia do marca następnego roku. Pod koniec 1993 roku dochodzi do zmian personalnych we władzach Capitol Records, teraz wytwórnia chce promować modna muzykę grunge, w rezultacie czego kontrakt płytowy zostaje zerwany i grupa zostaje na lodzie.
Wildside kontynuuje trasę koncertową jeszcze w 1994 r., zaczyna tez komponować nowe piosenki na nowy album dla innej wytwórni. Zespoł opuszcza jednak już wkrótce zawiedziony bieżącymi trendami muzycznymi Brent Woods i przyłącza się do solowego projektu Vince'a Neila, zastępując przy tym Steve'a Stevensa. Zaraz po nim z szeregów grupy odchodzi także Benny Rhynedance. Reszta muzyków wzmocniona o Bruce'a Drapera, ex-gitarzystę Graveyard Train, nagrywa w 1995 r. dla małej wytwórni (TNT, Tony Nicole Tony Records) swą drugą płytę zatytułowaną po prostu Wildside, wyprodukowana przez Dito Goldwina. Zespół prezentuje na niej mieszankę muzyki grunge i alternatywnej, co ciekawe, wsród fanów tego gatunku nie zdobywa uznania, a przy tym traci starych fanów, krążek sprzedaje się bardzo słabo. Wkrótce grupa rozpada się, a jej członkowie poświęcają się pracom pozamuzycznym.
Basista Marc Simon został brokerem w bardzo popularnej w Los Angeles firmie wyprzedającej bilety na różne imprezy. Perkusista Jimmy D. wraz ze swą narzeczoną otworzył rodzinną kwiaciarnię w San Bernardino. Brent Woods rozstał się z zespolem Vince'a Neila w 2002 r. . kiedy to zastąpił go Jason Hook. Ciekawie potoczyły się losy dwóch innych muzyków. Benny Rhynedance pracował jakiś czas w Treasure Island Hotel w Las Vegas w roli pirata (1995 r.), rok później wstąpił do Investment Banking w Los Angeles, by wreszcie odnieść pewne sukcesy z własna firmą na Wall Street w 1998 r. Wokalista Drew Hannah zajął się natomiast komponowaniem podkładów muzycznych do filmów pornograficznych, niektóre źródła podają nawet, że załozył własne studio nagrań takichż produkcji.
W 2004 r. nakładem malutkiej wytwórni RLS Records wydana zostala jeszcze jedna kolekcja utworów Wildside o tytule TheWaysted Years. Jest to zbiór demówek z czasów pierwszej i drugiej płyty, w tym także odrzuty innych piosenek, które z jakichś powodów na tych albumach się nie znalazły, także nagrania koncertowe. Wśród tych nagrań znalazł sie m. in. utwór Crash Diet skomponowany przez Wesa Arkeena i Axla Rose. Niewielki sukces, jaki to wydawnictwo odniosło, zmotywował członków zespołu do krótkiej aktywacji działalności w czteroosobowym składzie (Hannah, Woods, Simon, Darby) i zagrania kilku koncertow w celu promocji tego materiału. Wbrew plotkom o reaktywacji działalności grupy, trasa koncertowa potrwała raptem trzy miesiące.
Brak oficjalnej strona zespołu
Guitarrizer listopad 2007
|