|
Skład: Arjen Lucassen - gitary, instrumenty klawiszowe; Ed Warby - perkusja; Peter Vink - gitara basowa; Joost van den Broek - klawiszowe solówki; Gary Wehrkamp - gitarowe solówki; Russell Allen - śpiew; Damian Wilson - śpiew; Floor Jansen - śpiew; Dan Swanö - śpiew
Gościnnie: Tony Martin - śpiew na CD2; Mike Andersson - śpiew na CD2; Rodney Blaze - śpiew na CD2
Produkcja: Arjen Anthony Lucassen
Victims Of The Modern Age to drugi studyjny album Star One, a więc najbardziej metalowego z zespołów pod komendą holenderskiego wirtuoza muzyki progresywnej Arjena Lucassena. Od studyjnego debiutu grupy minęło aż osiem lat, zatem nic dziwnego, że wieść o nowym wydawnictwie Star One przysporzyła o szybsze bicie serca wszystkich entuzjastów talentu Lucassena i metalowej progresji. Czy warto było czekać?
Pytanie jest retoryczne. Choćby z tego powodu, bo nie przypominam sobie, aby jakikolwiek materiał z udziałem Arjena Lucassena można było określić mianem słabego. Podobnie jest z Victims Of The Modern Age, który bez wątpienia jest jednym z najważniejszych albumów w metalu progresywnym roku 2010. Arjen Lucassen wraz grupą zaproszonych muzyków utworzyli materiał, który stanowi miód na serca fanów holenderskiej szkoły progresywnej, dodatkowo przyprawionej bardzo wyraźnymi wpływami brytyjskiego heavy metalu. Victims Of The Modern Age to nie tylko album nacechowany najlepszymi rozwiązaniami instrumentalno-wokalnymi, ale i wydawnictwo posiadające towar deficytowy w dzisiejszej muzyce. Chodzi mi o przesłanie. Na potrzeby krążka niemalże w całości sekcję instrumentalną przygotował sam Arjen Lucassen, który odpowiedzialny jest za wszystkie konstrukcje znajdujące się na płycie oraz za większą część partii gitarowych i klawiszowych (w tym drugim aspekcie aż pachnie inspiracją dokonaniami Jeana Michela Jarre’a). Wsparcie instrumentalne zapewnili mu perkusista Ed Warby znany z Gorefest oraz z wcześniejszej współpracy z Lucassenem (m.in. przy pierwszym krążku Star One) oraz basista Peter Vink. Swoje "trzy grosze" do brzmienia krążka dołożyli też inni znani aktorzy holenderskiej sceny progresywnej: klawiszowiec Joost van den Breok oraz gitarzysta Gary Wehrkamp. W tym zestawieniu powstały potężne, momentami niemalże operowe, a częściej heavy metalowe kompozycje wykańczane rewelacyjnymi solówkami gitarowo-klawiszowymi, których perspektywa czasowa oraz wydłużenie instrumentalnie sugerują, że mamy do czynienia z muzyką progresywną w najlepszym wydaniu. Arjen Lucassen do sekcji wokalnej zaprosił cztery głosy: Russella Allena z Symphony X, Damiana Wilsona z Threshold, Dana Swanö z Nightingale i Floor Jansen z After Forever. Z całą tą czwórką Holender wcześniej już współpracował (m.in. przy Ayreon czy pierwszym albumie Star One), ale rzeczeni wokaliści znani są również z innych projektów, o których nie było tutaj mowy. Ważne jest, że ich partie stanowią jeden z głównych atutów krążka. Wspaniałe konfrontacje wokalne w tle bogatego instrumentarium, a czasami niemalże w zupełnej autonomii wzbudzają autentyczne dreszcze na skórze. Wokale są różnorodne i w pełni dopracowane. Stanowią jaskrawy przykład tego, że czasami warto zaprosić więcej wokalistów, aniżeli polegać na jednym. Szkoda, że w podstawowej wersji Victims Of The Modern Age nie usłyszymy samego mistrza, ale na pocieszenie mogę dodać, że jego wokale zostały zarejestrowane w utworze Lastday, który znalazł się w rozszerzonej wersji albumu. W warstwie lirycznej Victims Of The Modern Age kontynuuje inspiracje filmowe zapoczątkowane na pierwszym wydawnictwie grupy. Tym razem na podstawie znanych produkcji filmowych Arjen Lucassen utworzył wizję końca świata. Uważni fani przemysłu kinowego w nutach najnowszego albumu Star One wyśledzą żywe inspiracje takimi filmami jak m.in. "Matrix", "Mechaniczna Pomarańcza", "Planeta Małp", "Blade Runner" czy "12 Małp". Bogata, trochę przejmująca i zmuszająca do refleksji warstwa tekstowa albumu powinna zachwycić wszystkich fanów pełnej wersji muzyki, która zjednuje sobie słuchaczy nie tylko pod kątem instrumentalnym i wokalnym, ale również przemyślanym przekazem.
Nie umiem napisać niczego negatywnego o premierowym krążku Star One. Arjen Lucassen jest trochę jak mityczny Król Midas, bo wszystko czego dotknie, zamienia się w złoto, ale tylko "trochę", bo ta umiejętność nie prowadzi do jego autodestrukcji. Victims Of The Modern Age to znakomity, dopracowany w każdym aspekcie album. Holenderska szkoła progresywnego metalu w tej chwili wyznacza nowe trendy. 9+/10
Oficjalna strona zespołu: www.arjenlucassen.com/starone/so_index.html
Oficjalny profil na MySpace: www.myspace.com/ayreonauts
Robert Bronson listopad 2010
|