|
Skład: Biff Byford - śpiew; Graham Oliver - gitary; Nigel Glocker - perkusja; Paul Quinn - gitary; Tim "Nibbs" Carter - gitara basowa
Produkcja: Kalle Trapp i Saxon
Po udanej płycie koncertowej zawierającej największe przeboje zespołu Londyńczycy postanowili w końcu wejść do studia i przygotować nowy materiał. Efektem pracy jest album o konkretnie brzmiącym tytule Solid Ball Of Rock. Właściwie tytuł ten oddaje wszystko, co zawsze było bardzo charakterystyczne dla muzyki Saxon.
Heavy metal plus rock and roll w najczystrzej postaci. Owocuje to i tutaj takimi utworami jak kawałek tytułowy, Ain't Gonna Take It, czy I'm On Fire. Ten ostatni zresztą cenię sobie szczególnie za ukłon w stronę AC/DC. Właściwie każda kompozycja to gotowy materiał na przebój. Obok klasycznych hard rockowych utworów które już wymieniłem mamy także nieco heavy metalowej galopady, w Altar Of The Gods i Baptism Of Fire. Mamy też dwa podniosłe songi. Pierwszy z nich, Requiem (We Will Remember), to hołd oddany rockmanom którzy odeszli. Ma on ewidentnie znamiona hymnu i słucha się go z prawdziwą przyjemnością, podobnie jak balladowego zaaranżowanego z epickim rozmachem Refugee. To mój ulubiony utwór na płycie. Jest w nim wszystko, za co warto kochać hard rock - doskonała giatrowa robota i melodyka. Takich perełek Saxon zresztą ma sporo w swoim repertuarze. Solid Ball Of Rock to płyta w całości maksymalnie melodyjna ale i zdecydowanie hard rockowa. Saxon na początku lat '80 ubiegłego stulecia było inspiracją dla wielu zespołów metalowych czy hard rockowych z Manowar (płyta Battle Hymns) i Def Leppard (trzy pierwsze albumy studyjne, w tym oczywiście słynna Pyromania) na czele. A tak wogóle to sądzę że i fani AC/DC i fani Whitesnake znajdą tu coś dla siebie. Zresztą uważam że to najlepszy album Saxon od czasu Innocence Is No Excuse z 1985 roku. Grupa gra tu naprawdę wspaniale, a produkcja jest bardzo klarowna. Dla fana hard rocka jest to absolutnie obowiązkowa pozycja. Szkoda tylko że nie mogę tego samego powiedzieć o następnej płycie Saxon Forever Free, która jak dla mnie okazała się nieudaną kontynuacją opisanego wyżej dzieła.
Oficjalna strona zespołu: www.saxon747.com
LSDisease luty 2004
|