|
Skład: Geddy Lee - gitara basowa, śpiew, syntezatory; Alex Lifeson - gitary; Neil Peart - perkusja
Produkcja: Rupert Hine i Rush
Ten album miał się stać powrotem do bardziej surowego gitarowego brzmienia. Kiedy słuchamy Show Don't Tell, gdzie gitara zyskała rzeczywiście inną barwę, może się wydawać że zamierzony efekt został osiągniety. Ale tak naprawdę płyta jest równie melodyjna co poprzednia i wcale nie jest to zarzut. Dobrze się stało, że muzycy nie zrezygnowali z przebojowych melodii. Dzięki temu muzyka jest w dalszym ciągu witalna i niesamowita. Rupert Hine, który zajął się produkcją tej płyty, wykrzesał z tria nową energię. Przestrzenne brzmienia na tym albumie są rzeczywiście imponujące. I co ciekawe, właśnie głównie dzięki syntezatorom, choć stanowią one tu raczej tło. Przekonuje nas już o tym wspomniany Show Don't Tell. Chain Lightning to ewidentny przebój. W refrenie słychać echa Hold Your Fire, podobnie jak w następnym The Pass. Ten utwór mógłby znaleźć się na poprzedniej płycie. Jest tutaj też jednym z najciekawszych momentów. War Paint porywa energią. Słychać niesamowitą radość grania. Za to rytmiczny Scars już nie pasuje mi do całości. Może i nie jest zły, ale zredukowano tu właściwie melodię do minimum i własnie to mi tutaj nie pasuje. Za to w Presto mamy już klasyczne Rush. Znowu przestrzenne zagrywki Lifesona nadają szczególny klimat tej kompozycji. Pasowałby ten numer na Hold Your Fire. Superconductor to szybki rock and rollowy utwór. Zresztą zyskał sobie pewną popularność (zrobiono nawet do niego wideo). Pro-ekologiczny tekst Red Tide kojarzy mi się z Distant Early Warning z Grace Under Pressure, choć jeśli chodzi o stronę muzyczną to bardziej ten numer pasowałby na Hold Your Fire. Hand Over Fist jest dobrym utworem i pasuje tu znakomicie. Na koniec, mój faworyt z tego albumu - Available Light. To sentymentalna podróż w czasie. Gdzieś w tekście pojawiają się nawiązania do Ruchomych Obrazów (Moving Pictures). Pojawia się także bluesująca gitara i podniosłe orkiestrowe brzmienia. Geddy jak zwykle spiewa emocjonalnie. "Oh the wind can carry, all the voices of the sea, oh the wind can carry, all the echoes home to me..." Płyta jest doskonała.
Oficjalna strona zespołu: www.rush.com
LSDisease październik 2003
|