|
Historia duńskiego Pretty Maids, jednego z bardziej zasłużonych zespołów w historii muzyki hard rockowej, zaczęła się w 1981 roku. Formacja została założona przez Kena Hammera (w rzeczywistości nazywającego się Kenneth Hansen). Początkowo w skład załogi wchodzili znany z Attica basista John Darrow (czyli Johnny Møller oraz perkusista Phil Moorheed (w rzeczywistości Henrik Andersen). W następnym roku grupa została wzmocniona trzema kolejnymi muzykami: drugim gitarzystą Petem Collinsem (inaczej Janem Piete), klawiszowcem Alanem Owenem (Allanem Nielsenem) oraz charyzmatycznym wokalistą, który stał się jednym z liderów formacji i jednocześnie jej twarzą rozpoznawczą - Ronnie Atkinsem (tak naprawdę nazywał się on Paul Christensen). Jak można się z łatwością zorientować, grupa lubowała się w używaniu pseudonimów scenicznych. Na rok 1982 datuje się właściwy początek kapeli. W jednym z wywiadów członkowie zapytani o swoją nazwę odpowiedzieli: "O tym najczęściej myślimy" (Pretty Maids = Piękne Panienki). Muzycy początkowo grali covery i specjalizowali się w repertuarze Thin Lizzy oraz Rainbow. Z czasem jednak odważyli się zacząć pisać własne kompozycje.
Jak się okazało, Dania nie była dobrym miejscem do rozpoczęcia kariery. Demówka, którą nagrał zespół, nie spotkała się z ciepłym przyjęciem, a kapela nie mogła znaleźć wówczas nikogo chętnego do tego by ich zatrudnić. Szczęścia zaczęli szukać za granicą. W 1983 roku za sprawą brytyjskiej Bullet Records wydany został minidebiut kapeli w postaci 6-utworowego EP. Odniesiony sukces był tak wielki, że angielska prasa ochrzciła ich mianem heavy metalowej formacji roku. W tym okresie został założony pierwszy oficjalny fan klub grupy. Podczas supportowania Black Sabbath udało im się zwrócić na siebie uwagę Iana Gilliana, z którym to członkowie zespołu się zaprzyjaźnili. Pomógł on im w rozwoju kariery (polecił ich znajomemu angielskiemu producentowi, za którego to sprawą muzycy mieli później okazję zareklamować swoją twórczość podczas BBC Friday Night Rock Show) i w 1984 roku Pretty Maids podpisali kontrakt z CBS Records. Wydane wcześniej EP zostało nagrane na nowo i wydane po raz kolejny. Za produkcję, podobno pierwszy raz w życiu, odpowiadał Tommy Hansen (współpracował później z Helloween, Steeler, Fate, Victory itd.).
W 1984 roku doszło do pewnych zmian w składzie. Zwolnieni zostali Peter Collins oraz John Darrow, a na ich miejsce przyjęto 2 nowych członków. Drugim gitarzystą został Ricky Hansson, a za bas chwycił w tym czasie Allan Delong. W czerwcu muzycy rozpoczęli nagrywać materiał na nowy album i został on wydany w tym samym roku, w październiku. Wyprodukowane przez Hansena i Billego Crossa Red, Hot And Heavy odniosło spory sukces w Europie, a zespół wyruszył na trasę koncertową. Zanim jednak do tego doszło, kapelę opuścił nowy nabytek kapeli - Hansson, a do zespołu powrócił Peter Collins. Rok 1985 to dla grupy przede wszystkim okres intensywnego koncertowania u boku takich sław jak chociażby Saxon. Wcześniej kapela miała okazję brać udział podczas różnych festiwali występując obok świeżego wówczas Hanoi Rocks. Grupa zawitała między innymi do Belgii, a także do Polski. 14 września 1985 roku Pretty Maids brali udział w Metal Hammer Fest w Loreley w Niemczech. Skład festiwalu był imponujący, a młodzi Duńczycy znaleźli się pomiędzy takimi sławami jak Nazareth, Venom, Heavy Pettin, Wishbone Ash, Running Wild oraz Metallica.
W lipcu 1986 roku formacja pierwszy raz w swojej karierze zawitała do USA. Zachłyśnięci nowymi możliwościami zostali w Nowym Yorku trochę dłużej i rozpoczęli nagrania do kolejnego albumu. Produkcją zajęła się tym razem inna sławna osobistość, a mianowicie Eddie Kramer, znany ze współpracy z Kiss oraz Jimi Hendrixem. Future World powstawało przy udziale Kevina Elsona (odpowiedzialnego między innymi za The Final Countdown Europe, Frontiers Journey, a także Loud & Clear Signal), który to pomógł przy miksowaniu 4 utworów, a także przy udziale Flemminga Rasmussena (znanego z kolei ze współpracy z Metallicą, który pomógł przy reszcie kawałków. Future World miało swoją światową premierę w kwietniu 1987 roku i odniosło ogromny sukces. Album uznaje się dziś za jedno z największych osiągnięć zespołu, a kawałki takie jak tytułowe Future World uchodzą za nieśmiertelne metalowe klasyki. Utwory z albumu spędziły dużo czasu na MTV zarówno w USA jak i w Europie. Zespół mógł z dumą wyruszyć na trasę koncertową po całym świecie. Duńczycy zawitali na Monsters Of Rock Festival w Niemczech, a przez 3 tygodnie mieli okazję supportować Deep Purple. Podczas trasy wspierał ich w tym czasie kolejny gitarzysta Angel Gerhardt Schleifer, ale pod koniec 1988 opuścił on Pretty Maids na rzecz Bonfire i został zastąpiony przez kolejny nowy nabytek - Rickiego Marxa (w rzeczywistości Henrika Marka).
Kolejna płyta zespołu Jump The Gun powstawała w bólach. Zespół zmagał się z licznymi przeciwnościami losu. Jednym z negatywnych czynników był poważny samochodowy wypadek Phila Moorheada, który w bezpośredni sposób przełożył się na to, że płyta nie została wydana w zapowiadanym czasie. Nagrania rozpoczęły się w marcu 1989 roku przy udziale Rogera Clovera (Deep Purple, Rainbow), a płyta miała się pojawić na rynku w sierpniu. Niestety wspomniany wypadek zaburzył zaplanowany harmonogram i Jump The Gun zostało przesunięte na 1990 rok. W międzyczasie materiał miał był dopieszczany. W sierpniu album trafił do Hit Factory, gdzie z udziałem Rogera Clovera miały miejsce ostatnie szlify. Okazało się jednak, że zespół nie był zadowolony z osiągniętego efektu i we wrześniu album został zremiksowany ponownie. Z pomocą Henrika Nilssona doszło do tego w Kopenhadze w studiu Wernera. I chociaż rok 1989 zbliżał się do końca, to zespół spotkało kolejne nieszczęścię. Formację opuścił Alan Owen, a za powód podano oficjalnie powody osobiste.
Jump The Gun zostało ostatecznie wydane w kwietniu 1990 roku, a Pretty Maids wyruszyli na kolejną trasę koncertową, supportując między innymi Alice Coopera. W USA krążek był znany pod inną nazwą, a mianowicie Lethal Heroes. Po raz pierwszy w swojej historii muzycy odwiedzili Japonię. Nowowydana płyta osiągnęła największy sukces właśnie w Kraju Kwitnącej Wiśni. Niestety, nie licząc Japoni, krążek nie spotkał się z tak gorącym przyjęciem jakiego spodziewali się muzycy. Wytwórnia, udzielając zespołowi sporego wsparcia również liczyła na większy sukces i w związku ze słabym wynikiem sprzedaży tego wydawnictwa jego wydawca nie krył niezadowolenia. W 1990 roku na rynku pojawiło się jeszcze drugie w historii ekipy EP, zatytułowane przewrotnie In Santa's Claws. Płyta była skierowana przede wszystkim do fanów zespołu i jak sama nazwa wskazywała, zawierała piosenki o świątecznej wymowie. EP było jednocześnie pierwszym kontaktem klawiszowca Dominica Gale'a z formacją.
Słabe wyniki Jump The Gun doprowadziły prawie do upadku kapeli. Na przełomie 1990 i '91 roku z zespołu odeszli 3 muzycy i w związku z tym Ken i Ronnie zostali sami. Panowie nie chcieli się jednak poddawać i rozpoczeli rekrutację nowych członków. Wiosną dołączyli do nich perkusista Michael Fast oraz młody basista Kenn Jackson. Zespół podjął ponownie współpracę z producentem Flemmingiem Rasmussenem i zaowocowała ona w kwietniu 1992 roku wydaniem nowego albumu zatytułowanego Sin-Decade. Mocny materiał, który znalazł się na płycie sprostał trudnemu zadaniu, a dzięki sykesowo-lynottowemu singlowi Please Don't Leave Me o grupie znowu było głośno. Formacja do końca roku koncertowała po Europie, a także ponownie trafiła do Japonii. W 1992 muzycy udostępnili akustyczne wydawnictwo Offside, które zostało nagrane przez nich podczas lata. Rok później światło dzienne ujrzał kolejny krążek - Stripped ukazujący łagodniejsze oblicze kapeli.
Wiosna 1994 roku była dla zespołu okresem wytężonej pracy. Muzycy podpisali nowy kontrakt, tym razem z Massacre Recrods. Ponownie współpracując z Flemmingiem Rasmussenem muzycy stworzyli nową pozycję w swojej dyskografii - Scream. Płyta została wydana w Japonii w 1994, a w Europie pojawiła się rok później. Zespół potwierdził, że jest w wysokiej formie i ruszył na kolejną dużą trasę koncertową. Pretty Maids byli w tym czasie jedną z głownych atrakcji kliku festiwali i występowali obok Van Halen oraz Page/Plant. Wkrótce grupa wydała swój pierwszy w historii "dokumentalny" krążek, czyli ciekawie zatytułowane Screamin' Live. Znalazły się na nim materiały nagrane podczas ówczesnych tras koncertowych, a płyta została stworzona w sławnym Tivoli Garden w Kopenhadze.
Rok 1996 to z kolei okres odpoczynku. Grupa odsunęła się na ubocze, a muzycy zajmowali się w spokoju komponowaniem materiału na kolejny zbliżający się krążek. Pod koniec roku Pretty Maids wznowiło porzuconą kilkanaście lat wcześniej współpracę z Hansenem. Nowa płyta - Spooked została wydana w 1997 i podobnie jak kilka wcześniejszych wydawnictw kapeli miała swój debiut w kwietniu. Została doceniona zarówno przez fanów jak i krytyków i pomimo tego, że wytykano jej kilka nierównych numerów, uznaje się ją dzisiaj za jedno z lepszych wydawnictw zespołu. Na krążku znalazł się cięższy niż zazwyczaj materiał.
W tym samym roku Pretty Maids zdecydowali się na wydanie swojej pierwszej składanki zatytyłowanej The Best Of: Back To Back. W 1999 muzycy zaserwowali ponownie 2 nowe wydawnictwa. Jedno z nich - First Cuts... And Then Some stanowiło połączenie wcześniejszych EP zespołu, a jako bonus dorzucono do niego cover Slade - Far Far Away, który pierwotnie miał się znaleźć na Stripped. Drugim z wydanych w tym roku albumów było specyficznie zatytułowane wydawnictwo Anything Worth Doing Is Worth Overdoing będące niestety jednym ze słabszych dokonań zespołu. Niemniej jednak na tym zróżnicowanym krążku znalazło się parę perełek, a fani zespołu bardzo wysoko cenią sobie takie numery jak chociażby Hell On High Heels.
Rok później ekipa poszerzyła swój dorobek o płytę Carpe Diem, która w porównaniu do ostatnich wydawnictw była lżejsza i bardziej melodyjna. Opinie fanów były podzielone, aczkolwiek w ostatecznym rozrachunku płyta dobrze się przyjęła, a w Niemczech powstał kolejny fan klub dedykowany Duńczykom. Zespół ruszył na europejską trasę koncertową, odwiedzając rodzimą Danię, Niemcy oraz Szwajcarię. Pretty Maids byli wówczas wspierani przez szwajcarskie Crystal Ball, a trasa okazała się być sukcesem. W 2001 roku grupa wciąż koncertowała, udzielając się na licznych festiwalach.
W 2002 roku Pretty Maids obchodzili swoje dwudziestolecie. Grupa zakończyła współprace z Massacre Records, wydając dla tej wytwórni swój ostatni krążek. Planet Panic stanowiło pierwszą w historii poważną zmianę kierunku w którym podążał zespół. Płyta była bardziej nowoczesna i cięższa niż to, do czego byli przyzwyczajeni fani. Album został w przeważającej mierze oceniony jako jedna ze słabszych pozycji w dyskografii Duńczyków. Dwa miesiące później (w kwietniu) grupa rozpoczęła wielką światową trasę zatytułowaną World Wide Panic Tour 2002. Początek miał miejsce w rodzimej Danii, a Pretty Maids było supportowane wówczas przez Royal Hunt. Podczas koncertów grupa grała utwory ze wszystkich wydanych wcześniej albumów. Po zakończeniu trasy, ekipa powróciła do starej, sprawdzonej formuły i zaczęła ponownie udzielać się podczas europejskich festiwalów, ze szczególnym uwzględnieniem udanego Wacken Open Air w Niemczech. Zespół udał się następnie na zasłużony urlop.
Grupie ponownie przyszło się mierzyć z kłopotami, kiedy to w 2003 roku zbankrutowało Rock On - firma managerująca Pretty Maids. Okazało się to być prawdziwą katastrofą, gdyż po pierwsze muzycy popadli w finansowe tarapaty, a po drugie doszło do ogromnego zamieszania, jeżeli chodzi o kwestie dotyczące praw autorskich. Zespół podpisał nowy kontrakt, tym razem z XIII BIS RECORDS i w marcu 2003 wydał swój drugi krążek koncertowy. Na Alive At Least znalazł się materiał zarejestrowany podczas światowej trasy koncertowej z okazji dwudziestolecia zespołu, a konkretniej podczas koncertów w Niemczech i w Japonii. W tym czasie grupa wciąż odpoczywała, zbierając siły na przyszłe koncerty. Jak się okazało, odpoczynek był muzykom bardzo potrzebny, gdyż u Kena Hammera pojawiły się problemy z sercem. Na szczęście muzyk powrócił do zdrowia. Pretty Maids wzięli później udział w kilku festiwalach, ale ich aktywność była mniejsza niż to dawniej bywało.
Allan Tschicaja znany z Royal Hunt oraz z Kingdom Come zastąpił Michaela Fasta w 2006, a do zespołu dołączył również nowy klawiszowiecMarten Sangater (dawniej Mercenary). Zespół ponownie wziął się za koncertowanie, a także podpisał nową umowę z włoskim Frontiers Records, które miało zająć się wydaniem nowej płyty w Europie. Rynkiem azjatyckim zajęło się JVC Victor Entertainment. Nowa płyta Wake Up To The Real World pojawiła sie w 2006 roku i została dobrze potraktowana przez prasę, w tym również polską. Pomimo wielu zasług i długiej kariery Atkins i Hammer wciąż czują się młodo i najprawdopodobniej Wake Up To The Real nie będzie ostatnią płytą zespołu.
Oficjalna strona zespołu: www.prettymaids.com
Guciomir lipiec 2008
|