|
Skład: Paul Mackie - śpiew; Niall Mathewson - gitara; Ronnie Brown - instrumenty klawiszowe, śpiew; Graeme Murray - gitara basowa, śpiew; Colin Fraser - perkusja, śpiew
Produkcja: Niall Matthewson i Graeme Murray
W kolebce rocka progresywnego lata osiemdziesiąte przyniosły studyjne debiuty dużej grupy zespołów, których twórczość utworzyła i utrwaliła nurt w muzyce rockowej określany mianem rocka neoprogresywnego. Wśród nich można wymienić takie nazwy jak IQ, Marillion czy Pendragon, a także bohaterów tej recenzji, zespół Pallas
Brytyjczycy debiutowali w 1984 roku albumem zatytułowanym The Sentinel, a kolejny studyjny materiał pt. The Wedge z 1986 roku umocnił atrakcyjną pozycję grupy na muzycznym rynku. Niestety twórczy regres na przełomie lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych przyniósł Pallas długą przerwę w tworzeniu autorskiej muzyki. Wszak następca The Wedge ujrzał światło dzienne dopiero w 1998 roku, ale powrót Pallas po dwunastu latach był czasem optymistycznym dla grupy. Muzycy zespołu powrócili na aktywną ścieżkę twórczą, czego uhonorowaniem były dwa studyjne wydawnictwa: z 2001 i z 2005 roku. Szósty studyjny album Pallas nosi tytuł XXV. Krążek wydany nakładem Mascot Records został nagrany w składzie, który nie zmienił się od strony instrumentalnej, ale w przeciwieństwie do ostatniego albumu grupy noszacego tytuł The Dreams Of Men z 2005 roku wokalistę Alana Reeda zastąpił Paul Mackie. Skład instrumentalny tworzą gitarzysta Niall Mathewson, basista i wokalista Graeme Murray, klawiszowiec i wokalista Ronnie Brown oraz perkusista i wokalista Colin Fraser. Ten brytyjski kwintet postawił w 2011 roku na nowoczesne brzmienie, spójne aranżacje utworów i dopracowane w każdym detalu kompozycje. Na potrzeby XXV muzycy Pallas przygotowali jedenaście rozbudowanych utworów. Nie są to kompozycje wielowątkowe, ale wciąż utrzymane w standardach muzyki progresywnej. Utwory wyposażone są w piękne tła, na których wykonany jest pełen zestaw energetycznych partii instrumentalnych, solówek, riffów, klawiszowej wirtuozerii. Grupa na swoim nowym materiale nie wyznaczyła konkretnego nastroju, dlatego słuchacze mają okazję poznać zarówno jej agresywniejsze, jak i spokojniejsze oblicze. Pallas w 2011 roku charakteryzuje się melodyjnością, płynnymi rozwinięciami utworów oraz interesującymi partiami solowymi. Nowy wokalista, wspierany specyficznymi chórkami pozostałych członków zespołu, wywiązał się ze swojej roli wybornie i tylko podkreślił dobrą formę Brytyjczyków. Niemniej możliwe, że rację miał recenzent jednego z angielskich czasopism odnoszących się do muzyki progresywnej, że wiele efektów przygotowanych przez Pallas brzmi dosyć naiwnie, a zamiast nich krążek można było wyposażyć w większą liczbę melodii. W odniesieniu do całego materiału wydaje mi się, że nie są to wady znaczące. Wszak muzycy Pallas na XXV zaprezentowali zbyt dużą ilość dobrego materiału, aby jego nietrafione fragmenty mogły znacząco wpłynąć na ostateczną ocenę krążka.
Pallas nie jest zespołem, który osiągnął super popularność, a już na pewno nie porównywalną z sukcesami grup, które wymieniłem w pierwszym akapicie recenzji. Z różnych przyczyn nie zmieni tego wydawnictwo XXV, ale jestem zdania, że każdy pasjonat muzyki progresywnej powinien dopisać ten album do pozycji obowiązkowych w 2011 roku. Brytyjski kwintet nagrał materiał nad wyraz przekonujący
Oficjalna strona zespołu: www.pallasxxv.com
Konrad Sebastian Morawski luty 2011
|