Menu
:: Strona główna
:: Recenzje CD
:: Recenzje (inne)
:: Biografie
:: Dyskografie
:: Wywiady
:: Artykuły
:: Teksty piosenek
:: Archiwum
Dodatki
:: FORUM dyskusyjne
:: Księga gości
:: Koncerty
:: Linki
:: Downloads
:: Reklamy i ogłoszenia
O nas
:: Redakcja i kontakt
:: Informacje o stronie
:: FAQ
:: Muzeum HRS
:: Strona startowa
 
*** DAVID AGÜERA - "Jedną z najpiękniejszych rzeczy w muzyce jest nieustanne doskonalenie się..." ***

W ostatnich latach, w erze rozwoju europejskiej sceny melodyjnego rocka, coraz więcej interesujących projektów zaczyna wyłaniać się z rejonu słonecznej Hiszpanii. Do przeszłości odeszły już czasy, gdy jedynym muzycznym "dobrem eksportowym" tego kraju był skądinąd znakomity Sangre Azul; teraz przyszedł czas na kapele takie jak Nexx (niestety już nie istniejący), 91 Suite czy Hardreams. Z gitarzystą tej ostatniej formacji, Davidem Agüerą, porozmawialiśmy zatem o kondycji hiszpańskiego przemysłu muzycznego, jego blaskach i cieniach, jak również - przede wszystkim - o trwającej już dekadę karierze zespołu, wspólnych występach z tuzami hard rocka i muzycznych inspiracjach.

HARD ROCK SERVICE: Cześć David! Dzięki za możliwość rozmowy. Jako że Wasz zespół - Hardreams - nie jest szczególnie znany w Polsce, zaprezentuj czytelnikom naszego serwisu aktualny skład grupy.

DAVID AGÜERA: Ok! Nasz skład to: Manu Esteve (wokal), Victor Muińo (bas), Sergio Hormigó (bębny), David Agüera (gitara). To aktualny i zarazem pierwotny skład zespołu.

David Agüera HARD ROCK SERVICE: Jak zaczęła się Wasza historia?

DAVID AGÜERA: Wcześniej grałem z Sergio w power metalowej formacji o nazwie Hailstorm. W połowie roku 2000 dwóch muzyków opuściło zespół i zaczęliśmy szukać dla nich zastępstwa. Zamierzaliśmy sformować nowy skład i grać bardziej melodyjnie. Manu poznałem poprzez audycję radiową; zaczęliśmy rozmawiać o stworzeniu hard rockowej kapeli, krótko potem poznaliśmy Victora - i tak wszystko się zaczęło.

HARD ROCK SERVICE: Nie trzeba nikomu tłumaczyć powiązań pomiędzy Waszym brzmieniem, a stylistyką hard rocka i AOR-u lat '80. Mimo wszystko jednak, wymień kilka zespołów, bez których Wasza muzyka nie brzmiałaby tak samo.

DAVID AGÜERA: Najbardziej faktycznie wpłynęły na nas hard rockowe zespoły dekady lat '80 - takie jak Whitesnake, Survivor, Journey, Van Halen, Mr. Big, Bon Jovi, Dokken... Czerpiemy również pełnymi garściami z oceanu heavy metalu i prog rocka, z twórczości zespołow takich jak Queensrÿche czy Dream Theater.

HARD ROCK SERVICE: Melodyjne, pełne poweru gitarowe brzmienia nie są zbyt powszechne wśród nowej generacji zespołów. Co sprawiło, że Wasza muzyka zaczęła podążać właśnie w tym kierunku?

DAVID AGÜERA: Gramy to, co lubimy. Wiemy, że nie trafiliśmy w najlepszy moment, jeśli chodzi o taką muzykę... Gdy jednak zaczęliśmy grać, wszystkim czego chcieliśmy było dobrze się bawić i cieszyć się muzyką. Sergio i ja zajmowaliśmy się już wcześniej graniem heavy metalu, ale równocześnie słuchaliśmy hard rockowych i AOR-owych zespołów... Mieliśmy po prostu ochotę na właśnie taką muzykę.

HARD ROCK SERVICE: Co uważasz za pierwszy poważny przełom w Waszej karierze?

DAVID AGÜERA: Sądzę, że to chwila, w której podpisaliśmy nasz pierwszy kontrakt. Wtedy właśnie musieliśmy poważnie wziąć się do roboty i dobrze ją wykonać... było to dla nas bardzo ważne. Wkrótce potem nagraliśmy nasz pierwszy album - byliśmy zadowoleni i bardzo podekscytowani tym faktem.

HARD ROCK SERVICE: W 2001 roku nagraliście demo zatytułowane Wings On Fire. Podczas prac nad nim, współpracowaliście z inżynierem dźwięku Mauriciem Tonelli (znanym ze współpracy z Sangtrait, Meat Loaf etc.) Jak wspominasz to doświadczenie i pierwsze szlify kapeli w studio?

DAVID AGÜERA: To była świetna zabawa! Większość zespołu właśnie wtedy zdobyła swoje pierwsze doświadczenia w kwestii pracy w studiu nagraniowym. Współpraca z Mauriciem wiele nas nauczyła. Sądzę, że odwaliliśmy kawał dobrej roboty - Mogliśmy wykorzystać te piosenki później, przy okazji nagrywania pierwszego albumu, plus - mieliśmy szansę nagrywania naszego materiału po raz pierwszy w naprawdę profesjonalnym studio. Zdecydowanie było to wspaniałe doświadczenie.

HARD ROCK SERVICE: Skąd pomysł na taką, a nie inną nazwę zespołu?

DAVID AGÜERA: Cóż, zawsze uważaliśmy, że granie muzyki jest bardzo trudną sztuką. Jeśli zatem zespołowi uda się dokonać czegoś interesującego, takiego jak nagranie płyty czy odbycie trasy koncertowej - słowna hybryda "hardreams" to idealne podsumowanie sytuacji. Poprzez złożenie razem tych dwóch słów osiągnęliśmy wspaniały rezultat.

HARD ROCK SERVICE: Jak dotąd, Wasz zespół wydał dwa albumy - Calling Everywhere (2004) i The Road Goes On (2008). Jak oceniasz te płyty, jak wypada porównanie pomiędzy nimi?

DAVID AGÜERA: Pomiędzy tymi wydawnictwami jest ogromna różnica. Calling Everywhere to dobra płyta, ale zarazem nasza pierwsza; efekt naszych pierwszych doświadczeń w studio i bilans błędów, których nie powtórzyliśmy przy następnej płycie. Oczywiście, jak sądzę - przy pierwszej płycie takie błędy to normalna sprawa. Najpiękniejszą rzeczą w muzyce jest jednak nieustanne doskonalenie się i to właśnie zrobiliśmy. Oba albumy dzieli trochę czasu i w tym właśnie okresie doszlifowaliśmy sporo umiejętności jako muzycy i członkowie zespołu. Nauczyliśmy się również wiele przy naszej pierwszej płycie. Gdy zatem przystąpiliśmy do nagrywania jej następczyni, The Road Goes On, byliśmy już bardziej przygotowani i widać różnicę w piosenkach, solówkach, rytmie... W tym kierunku musimy zmierzać w przyszłości, nieustannie się rozwijać i doskonalić.

Hardreams HARD ROCK SERVICE: Pomiędzy wydaniem tych dwóch płyt minęły długie cztery lata. Skąd tak długa przerwa w nagrywaniu?

DAVID AGÜERA: Jak zwykle chodziło o pieniądze. Uzyskanie dobrego brzmienia w studiu kosztuje, więc potrzeba czasu, by oszczędzić wystarczającą sumę. Nasz producent jest również bardzo zajętym człowiekiem, co znacząco opóźnia proces nagrywania.

HARD ROCK SERVICE: Drugie wydanie Waszego debiutu, Calling Everywhere, zawiera utwór Si tu te vas, który jest przeróbką numeru słynnej hiszpańskiej grupy Sangre Azul. Skąd pomysł na nagranie Waszej wersji utworu?

DAVID AGÜERA: Zasadniczo mieliśmy tę piosenkę nagrać na płytę w hołdzie Sangre Azul, ostatecznie jednak to się nie udało. Od dłuższego czasu ogrywaliśmy ją więc na koncertach. Przy okazji wydania drugiej edycji Calling Everywhere pomyśleliśmy, że można zamieścić tam nagranie tego utworu na żywo z Ripollet Rock Festival 2006.

HARD ROCK SERVICE: Które piosenki Hardreams są Twoimi ulubionymi i które najchętniej grasz na żywo?

DAVID AGÜERA: To bardzo trudne pytanie. Wszystkie piosenki są dla nas wyjątkowe. Czasami preferujesz jakąś, mija trochę czasu i zaczynasz doceniać inną... Nie podam Ci więc tytułów, ale mogę powiedzieć, że podczas koncertów gramy głównie numery z albumu The Road Goes On.

HARD ROCK SERVICE: Promując wydane albumy, występowaliście dzieląc scenę z takimi wykonawcami jak Bob Catley (Magnum), Firehouse, Edguy, Jim Peterik (Survivor, Mecca, Pride of Lions), Jimi Jamison... Jak wspominasz tamte doświadczenia, czy był jakiś szczególny moment, którym chciałbyś podzielić się z naszymi czytelnikami?

DAVID AGÜERA: To było wielką frajdą! Mogę powiedzieć, że inni artyści zawsze byli do nas bardzo przyjaźnie nastawieni. Najlepiej wspominam moment, gdy mieliśmy okazję zagrać The Eye of a Tiger z Jimem Peterikiem. To była naprawdę wyjątkowa chwila.

HARD ROCK SERVICE: Czy są jeszcze jacyś wykonawcy, z jakimi chcielibyście wystąpić w przyszłości?

DAVID AGÜERA: Tak, jest ich całkiem sporo. Nie jest to jednak łatwe... Ale mam nadzieję jeszcze na wiele takich występów, zwłaszcza z legendami hard rocka.

HARD ROCK SERVICE: Generalnie rzecz biorąc, melodic hard rock raczej słabo kojarzy się z Hiszpanią - może z wyjątkami takich zespołów, jak wspomniane Sangre Azul czy 91 Suite, dość znanych wśród fanów tego gatunku. Jak oceniasz hiszpańską scenę muzyczną z punktu widzenia zarówno jej obserwatora, jak i uczestnika?

DAVID AGÜERA: W naszym kraju hard rock nigdy nie załapał się na swoje przysłowiowe pięć minut... W Hiszpanii jest wiele dobrych zespołów, ale z trudem możemy sobie pozwolić na jakiekolwiek przedsięwzięcia - takie jak nagrywanie albumu czy zagranie jakiejś małej trasy koncertowej... Sprzedaż płyt idzie coraz gorzej i stąd wiele zespołów zostaje zmuszonych do zaprzestania działalności.

HARD ROCK SERVICE: Rock'n'roll to niełatwy biznes - szczególnie w dzisiejszych czasach. Jakie jest Wasze podejście względem tego? Czy czasami miewacie problemy z załatwianiem koncertów lub frekwencją na nich?

DAVID AGÜERA: Wszystko, co możemy w tej kwestii zrobić, to tworzyć dobrą muzykę i świetnie się bawić... Czasami udaje nam się wystąpić przed dużą i znakomitą publicznością, a innego razu - gramy praktycznie do pustych krzeseł. To ciężkie przeżycia, ale tak czasem bywa.

Hardreams HARD ROCK SERVICE: Dzikie lata '80 już dawno za nami - czyżby rockowe kapele w dzisiejszych czasach zwyczajnie się ustatkowały? Jak Hardreams podchodzi do słynnej kliszy "seks, narkotyki i rock'n'roll"?

DAVID AGÜERA: Cóż... Może nie do końca się ustatkowały... Nie sądzę, byśmy byli spokojniejsi, niż nasi poprzednicy, ale zwyczajnie nie możemy żyć wedle tej 'filozofii' - trzeba utrzymać dzienną pracę. Chcielibyśmy, by było inaczej, ale niestety musieliśmy trochę spoważnieć.

HARD ROCK SERVICE: Jak widzicie swoją karierę w ciągu 5-10 lat od chwili obecnej? Co chcielibyście osiągnąć jako zespół?

DAVID AGÜERA: Wszyscy kochamy granie, więc - razem czy osobno - na pewno będziemy kontynuować tworzenie muzyki. Chcielibyśmy zdecydowanie dotrzeć z naszym brzmieniem do jak największej liczby słuchaczy.

HARD ROCK SERVICE: Jak wyglądają przyszłościowe plany Hardreams? Pobyt w studiu nagraniowym czy trasa koncertowa?

DAVID AGÜERA: W przyszłym roku mamy nadzieję skorzystać z obu tych możliwości.

HARD ROCK SERVICE: Dziękuję Ci za wywiad i życzę wszystkiego najlepszego w przyszłości! Proszę jeszcze tylko na koniec o słówko lub dwa dla słuchaczy w Polsce i czytelników Hard Rock Service.

DAVID AGÜERA: Wszystkich zapraszam na naszą stronę (www.myspace.com/hardreams) - poznajcie nasz zespół trochę lepiej. Dzięki wielkie i pozostańmy w kontakcie.

Oficialny profil na MySpace: www.myspace.com/hardreams

Twisted
15.12.2010

(Wszystkie fotografie pochodzą z oficjalnej strony wykonawcy i zostały użyte za jego pozwoleniem)

English version / wersja angielska