Menu
:: Strona główna
:: Recenzje CD
:: Recenzje (inne)
:: Biografie
:: Dyskografie
:: Wywiady
:: Artykuły
:: Teksty piosenek
:: Archiwum
Dodatki
:: FORUM dyskusyjne
:: Księga gości
:: Koncerty
:: Linki
:: Downloads
:: Reklamy i ogłoszenia
O nas
:: Redakcja i kontakt
:: Informacje o stronie
:: FAQ
:: Muzeum HRS
:: Strona startowa
 
*** MICHAEL MONROE - "Nie jestem sprośnym facetem..." ***

Michael Monroe. Powód, dla którego Vince Neil natapirował sobie włosy. Jest w tym coś ironicznego, że rockowcy z zimnej Finlandii zainspirowali młodzieńców z gorącej Kaliforni, a ci stworzyli gatunek, który Michael zapewne nazwałby po prostu kontynuacją rock and rollowych tradycji, ale z jakichś względów obrał nazwę sleaze rock. Michael nie wie, dlaczego. A więc o inspiracjach, rozwiązaniu Hanoi Rocks i o tym, jak Stevens na klęczkach prosił Michaela, by mógł u niego grać ;). Ladies and Gentlemen ‘Dead, Jail or Rock and Roll’

HARD ROCK SERVICE: Cześć Michael cieszę się że mam okazję z Tobą porozmawiać. Hanoi Rocks to prawdziwa legenda. Sprostój, jeśli się mylę, ale wydaje mi się, że to Wy jesteście odpowiedzialni za powstanie sleaze rocka. Jak się z tym czujesz?

MICHAEL MONROE: Cześć. Nawet nie wiem, co to jest ten sleaze rock. Osobiście nie jestem sprośnym facetem. Aczkowiek jeśli kogoś takiego zainspirowaliśmy, to się z tego cieszę.

Michael Monroe - Hanoi Rocks HARD ROCK SERVICE: Zawsze byliście oryginalni w tym, co robiliście, ponieważ nie chcieliście brzmieć metalowo, ale wciąż byliście na tyle żywiołowi, że potrafiliście rywalizować z zespołami jak Mötley Crüe czy Guns N' Roses. Co było Waszą główną inpiracją? Wydaje mi się, że ogromny wpływ na Waszą muzykę mieli The Ramones i Rolling Stonesi...

MICHAEL MONROE: Tak, między innymi. Możesz jeszcze dodać Little Richarda i Alice Coopera do tej listy. I wielu innych bluesowych, funkowych czy artystów reggae.

HARD ROCK SERVICE: Self Destruction Blues to album kompilacyjny. Dla mnie jest świetny. Dlaczego nie umieściliście kawałków takich jak Love's An Injection, Desperados i Whispers In The Dark na jakimś regularnym wydawnictwie? To zabawne, bo te kawałki to gotowe materiały na hity.

MICHAEL MONROE: Ten album to zbiór singli, stron B singli i demówek, które nasza wytwórnia płytowa wydała ku naszemu zaskoczeniu. To zabawne, ale wielu fanów uważa, że to jeden z najlepszych naszych albumów. Wydaje mi się, że jako taki dziwny mix różnych kawałków sprawdza się doskonale jako całość.

HARD ROCK SERVICE: Rozmawiając o Self Destruction Blues, jest tam kawałek Café Avenue. To prawdziwa historia? Jak rock and rollowe życie wyglądało w latach '80? Słyszałem wiele szalonych historii. Nie byliście z Kaliforni, więc musiało to wyglądać inaczej.

MICHAEL MONROE: Cafe Avenue wciąż istnieje w Sztokholnie na ulicy ”Kungsgatan” niedaleko ”Hötorget” Square. Wydaje mi się, że teraz może się to nazywać ”Cafe Avenyen”. Tak, u nas to inaczej wyglądało - Zaczynaliśmy jako bezdomni na ulicach Sztokholmu.

HARD ROCK SERVICE: Two Steps From The Move był szczytowym momentem Waszej kariery. Wtedy zdarzyła się ta tragedia [perkusista Hanoi Rocks Razzle zginął w wypadku samochodowym, w którym brał także udział Vince Neil jako kierowca tegoż feralnego pojazdu] . Wybacz że pytam, ale przebaczyłeś Vincowi? Czytałem, że byłeś wkurzony, kiedy Motley wydali kompilację Music To Crash Your Car To. Wciąż Cię to boli?

MICHAEL MONROE: To był tragiczny wypadek, który wpłynął źle na życie wielu ludzi. Było to niezamierzone, więc nie ma potrzeby by winić kogokolwiek.

HARD ROCK SERVICE: Mówiąc szczerze myślałem, że Hanoi Rocks było zamkniętym rozdziałem po tym zdarzeniu, ale wróciliście w pełni chwały. Co sądzisz o pomyśle z reaktywacją? Miałeś jakieś wątpliwości?

MICHAEL MONROE: Pomyślałem dwa razy, zanim podjąłem decyzję. Nie reaktywywałbym zespołu na jeden występ, ale ponieważ mowa była o dłuższym terminie, zdecydowałem się na reaktywację. No i nagraliśmy trzy nowe płyty.

Street Poetry HARD ROCK SERVICE: Myślę, że Twelve Shots On The Rocks i Another Hostile Takeover to dobre albumy, ale totalnie zaskoczył mnie Street Poetry, który uważam za najlepszy album Hanoi Rocks. Każdy kawałek na tej płycie jest dobry. Dlaczego kończycie działalność?

MICHAEL MONROE: Zrobiliśmy z tym zespołem wszystko, co było możliwe. Po nagraniu Street Poetry nie stworzyliśmy niczego nowego przez dłuższy czas. Więc był to właściwy moment, by uczciwie powiedzieć, że kończymy z zespołem. Permanentnie.

HARD ROCK SERVICE: Najpierw było Hanoi Rocks, później kalifornijski sleaze rock, a teraz wydaje się, że mamy do czynienia ze szwedzką inwazją. Znasz jakieś nowe fińskie zespoły godne uwagi?

MICHAEL MONROE: Jest parę fińskich zespołów, które odniosły światowy sukces. Jak np. The Rasmus.

HARD ROCK SERVICE: Jacy są Twoi ulubieni wykonawcy i czy uważasz, że hard rock ma przed sobą przyszłość?

MICHAEL MONROE: W zasadzie to lubię te same zespoły, które od zawsze lubiłem. Z nowszych wykonawców lubię Linkin Park między innymi. Hard rock zawsze będzie miał przed sobą przyszłość.

HARD ROCK SERVICE: Co czułeś, kiedy dowiedziałeś się, że Michael Jakcson nie żyje? Sądzisz, że był jedynie maszynką do zarabiania pieniędzy, czy prawdziwym artystą?

MICHAEL MONROE: To było szokujące. Był jednym z najlepszych artystów rozrywkowych, jacy żyli. Jego talent był jak dar od Boga. Wspaniały, prawdziwy artysta.

HARD ROCK SERVICE: Wielu hard rockowych artystów z lat '80 stało się milionerami. Znając Twój wpływ na innych wykonawców hard rocka wydawać by się mogło, że Michael Monroe ma wille rozsiane po Europie i 4 samoloty. Czy myślisz, że zarobiłeś wystarczająco, czy czujesz, że zasłużyłeś na więcej?

MICHAEL MONROE: Haha, tak dobrze to nie mam. Wciąż muszę pracować, by się utrzymać.

HARD ROCK SERVICE: Mógłbyś stwierdzić, że to był Michael Monroe i Hanoi Rocks, czy wszyscy byli tak samo ważni w zespole? Ponieważ kiedy słyszę, jak ludzie mówią o Hanoi Rocks, zawsze wspominają o Tobie. Spójrzmy prawdzie w oczy, Ty byłeś głowną postacią w tej grupie.

MICHAEL MONROE: Zawsze byłem za zgranym zespołem. Ale powiedzmy w ten sposób: posiadanie dobrego frontmana bardzo pomaga.

Hanoi Rocks HARD ROCK SERVICE: Nie byłem pewien co do tego pytania, ale muszę je zadać. Sex, drugs and rock and roll. Ile procent seksu, ile procent narkotyków, a ile procent rock and rolla było w Hanoi Rocks?

MICHAEL MONROE: No jak w tym kawałku Michaela Monroe Dead, Jail Or Rock’n’Roll [z płyty Not Fakin’ It – przyp. red.]. Mniej więcej coś takiego. Dla mnie to było zawsze 100% rock and rolla.

HARD ROCK SERVICE: Rozmawiasz czasami z ludźmi ze sleaze rockowych zespołów? Axlem, Taime Downem, a może z kimś innym?

MICHAEL MONROE: Od lat nie mam kontaktu z Axlem. Taime Downe? Nawet nie wiem, czy kiedykolwiek się spotkaliśmy.

HARD ROCK SERVICE: Osobiście uważam, że Jerusalem Slim to był świetny pomysł. Teraz, kiedy Hanoi Rocks to przeszłość, może znowu powinieneś nagrać album z jakimś sławnym gitarzystą. Może ponownie ze Stevem Stevensem?

MICHAEL MONROE: Sam pomysł był dobry. Umarł jednak śmiercią naturalną po tym, jak wytwórnia płytowa uparła się na niewłaściwego producenta. No i nic z tego nie wyszło.

HARD ROCK SERVICE: Dlaczego zrobiłeś ten album ze Stevensem? Oczywiście jest świetny, ale dlaczego on? Jak się spotkaliście?

MICHAEL MONROE: To był jego pomysł po tym, jak usłyszał mój album Not Fakin’ It. Nalegał, że chce zostać moim gitarzystą.

HARD ROCK SERVICE: Kto jest Twoim mistrzem, jeśli chodzi o śpiew? Kto Cię inspirował?

MICHAEL MONROE: Alice Cooper, Little Richard, Mick Jagger, Stiv Bators, John Fogerty, Ozzy Osbourne. Że tylko tylu wspomnę.

HARD ROCK SERVICE: Jaki jest Twój ulubiony album Hanoi Rocks? Masz w ogóle taki?

MICHAEL MONROE: Two Steps From The Move oraz amerykańska i brytyjska wersja Twelve Shots On The Rocks.

HARD ROCK SERVICE: Kto jest Twoim ulubionym artystą wszechczasów? I jaki jest Twój ulubiony album wszeczasów?

MICHAEL MONROE: Zbyt dużo, by tutaj wymieniać, wybacz.

HARD ROCK SERVICE: Ostatnie pytanie: Hanoi Rocks to prawdziwa rockowa legenda. Nie sądzisz, że zasłużyliście na gwiazdę w Rock and Roll Hall Of Fame? Czegoś tam brakuje, czy macie to gdzieś jak np. Sex Pistols?

MICHAEL MONROE: Każdy rodzaj uznania jest dobry.

HARD ROCK SERVICE: To już naprawdę ostatnie pytanie. Chcesz powiedzieć coś fanom, którzy zawsze wspierali Hanoi Rocks? Tym, którzy byli rozczarowani wiadomością o rozwiązaniu grupy? Dzięki za wywiad.

MICHAEL MONROE: Chciałem podziękować wszystkim fanom za prawdziwe wsparcie, jakiego udzielali nam przez lata. I nie martwcie się tym, że nie ma już Hanoi Rocks, bo Michael Monroe nie kończy kariery.
Dziękuję
LOVE, ROCK & RESPECT,
- Michael Monroe

Oficjalna strona zespołu: www.hanoirocks.info
Oficjalna strona Michaela Monroe: www.michaelmonroe.com

LSDisease
25.07.2009

(materiały graficzne zostały zamieszczone za zgodą wykonawcy i pochodzą z oficjalnej strony zespołu)

English version / wersja angielska