Menu
:: Strona główna
:: Recenzje CD
:: Recenzje (inne)
:: Biografie
:: Dyskografie
:: Wywiady
:: Artykuły
:: Teksty piosenek
:: Archiwum
Dodatki
:: FORUM dyskusyjne
:: Księga gości
:: Koncerty
:: Linki
:: Downloads
:: Reklamy i ogłoszenia
O nas
:: Redakcja i kontakt
:: Informacje o stronie
:: FAQ
:: Muzeum HRS
:: Strona startowa
 
*** DANNY REXON - "Tym co się naprawdę liczy, są koncerty na żywo..." ***

Wywiad z Danny Rexonem, wokalistą Crazy Lixx - szwedzkiej kapeli, której debiut dość często jest przyrównywany do fenomenu Crashdïet sprzed paru lat i która to ostatnimi czasy robi na świecie sporą karierę. Rozmowę przeprowadziliśmy zaraz po trasie koncertowej, którą zespół odbywał z Hardcore Superstar i podczas wywiadu mieliśmy okazję zadać parę pytań, dzięki którym przybliżona zostanie sylwetka grupy oraz parę ciekawostek.

HARD ROCK SERVICE: W jaki sposób udało się wam osiagnąć tak wielki sukces? Loud Minority zebrało w przeważającej mierze pozytywne recenzje i wielu dziennikarzy okrzyknęło Waszą płytę mianem debiutu roku.

DANNY REXON: Hehe, ciężko powiedzieć. Staraliśmy się ze wszystkim sił, aby nasz debiut był najlepszy z możliwych i przy udziale naszego producenta - niesamowitego Chrisa Laneya, chyba nam się udało. Jestem bardzo szczęśliwy i odrobinę zaskoczony tym, że album zbiera tak dobre recenzje.

HARD ROCK SERVICE: Jaki był początek kapeli i dlaczego tak długo trzeba było czekać na wydanie Loud Minority?

DANNY REXON: Kapela rozpoczęła swoją historię na początku 2002 roku i potrzebowaliśmy trochę czasu, aby zebrać do niej odpowiednich ludzi. Następnie zaczęliśmy nagrywać dema i koncertować w Szwecji. Mieliśmy kłopoty ze zdobyciem kontraktu na płytę, do momentu aż w 2006 wydaliśmy swój pierwszy singiel - Heroes Are Forever. Następnie zdecydowaliśmy, że nadszedł czas na nagranie całego albumu i przez pierwszą połówkę 2007 roku zajmowaliśmy się nagrywaniem i komponowaniem materiału do Loud Minority. Obiecuję, że jeżeli chodzi o następny studyjny krążek, to nie trzeba będzie na niego czekać kolejnych pięciu lat.

Crazy Lixx HARD ROCK SERVICE: Zgodnie z informacjami podanymi na Waszej stronie internetowej, w Waszej grupie dochodziło do bardzo częstych zmian składu. Jakie były tego przyczyny? Ilu ludzi miało okazję grać w formacji i czy żałujesz, że niektórzy z nich opuścili zespół?

DANNY REXON: Przede wszystkim mieliśmy problemy z doborem odpowiedniego zestawu ludzi. Dwóch byłych członków kapeli pobiło się kiedyś na pięści po jednym z występów, tak to już kiedyś bywało. Wydaje mi się, że przez kapelę przewinęło się łącznie ponad 10 różnych osób. Ciężko jest mi powiedzieć, abym za kimś szczególnie tęsknił, gdyż to za sprawą obecnego składu Crazy Lixx dokonało największego postępu i wszyscy się teraz ze sobą świetnie dogadują. Podsumowując, najważniejszą sprawą jest umiejętność wzajemnego dogadywania się.

HARD ROCK SERVICE: Czy prawdą jest, że większość z Was ma zagraniczne korzenie?

DANNY REXON: Tak. Dodam tylko, że trzech z nas urodziło się w Szwecji.

HARD ROCK SERVICE: Byliśmy bardzo zdziwieni, gdy za pierwszym razem odpowiedziałeś nam w języku polskim. Danny, czy mógłbyś powiedzieć o sobie coś więcej? Polscy fani są tym na pewno zainteresowani, szczególnie dziewczyny.

DANNY REXON: Hmm, znajomość polskiego nie jest niczym dziwnym, gdyż moi rodzice są Polakami (przybyli do Szwecji w latach '70) i od urodzenia posługuję się dwoma językami. Nie wiem jak bardzo będą tym usatysfakcjonowane fanki, no ale tak to wygląda.

HARD ROCK SERVICE: Większość krytyków wskazuje Mötley Crüe jako waszą główną inspirację. Czy zgadzasz się z tym? Które kapele lubiłeś będąc nastolatkiem?

DANNY REXON: No, niekoniecznie. Rzadko słucham Motleyów i nie uważam, aby stanowili oni dla nas wielką inspirację. Masz jednak rację, że Mötley Crüe jest bardzo często przywoływany przez osoby opisujące naszą muzykę. Jeżeli o mnie chodzi, słuchałem głównie kapel takich jak Bon Jovi, Europe, Iron Maiden, Judas Priest itp. Słucham naprawdę WIELU kapel i mógłbym wymienić bardzo długą listę. To w jakim stopniu zespoły te stanowią dla mnie inspirację, to już zupełnie inna historia.

HARD ROCK SERVICE: Jak oceniasz Waszą ostatnią trasę koncertową z Hardcore Superstar? Czy Wasze kapele nawzajem się polubiły? Jakie były koncerty - udane, czy tragiczne? Czy przypominasz sobie jakieś zabawne historie, którymi mógłbyś się z nami podzielić?

DANNY REXON: Ci goście są naprawdę świetni i cała trasa była dla nas niezłym doświadczeniem. Dobrze się dogadywaliśmy z ekipą hardcorowców i wydaje mi się, że oni nas też polubili. Poprosili nawet naszego gitarzystę - Vica Zino, aby wziął udział w ich trasie po całym świecie, po tym jak Silver, ich poprzedni gitarzysta, zdecydował się opuścić kapelę. Najlepszą rzeczą było po prostu to, że mogliśmy usiąść i pogadać sobie przy paru piwach, a przy okazji poznać się nawzajem. A kiedy podróżujesz autokarem przez cały kraj, masz na to naprawdę dużo czasu =)

HARD ROCK SERVICE: Które z koncertów uważasz za najlepsze i najgorsze w Waszej historii?

Danny Rexon DANNY REXON: Powiedziałbym, że najgorszym był koncert, na którym to zjawiło się ledwo dwóch fanów - dość słaby wynik. Z kolei najlepszym występem jak na razie było niezaprzeczalnie Sweden Rock Festival 2007. Tysiące krzyczącyh fanów, dobra pogoda i świetny kontakt z publicznością, tego się nie da pobić.

HARD ROCK SERVICE: Co sądzisz na temat przemysłu muzycznego? Czy uważasz, że melodyjny hard rock odżyje na nowo?

DANNY REXON: Mógłby, problem jest jednak w tym, że cała branża jako całość upada coraz niżej, niżej, niżej. Myślę, że kapele powinny działać bardziej energicznie niż oczekiwać, że przemysł sam się nimi zajmie i że załatwi dla nich wszystko. Po wydaniu albumu nie można po prostu usiąść na laurach, mając nadzieję na to, że kasa będzie się lała strumieniami aż do końca dekady. Należy dać ludziom to, czego oczekują, a oczekują tego, aby dostarczono im rozrywki. Płyta jest jedynie przedsmakiem prawdziwego występu, a tym co się naprawdę liczy, są koncerty na żywo. I tam też w dzisiejszych czasach są pieniądze.

HARD ROCK SERVICE: Fani z całego świata chcieliby poznać Wasze plany na przyszłość? Czy są szanse na wydanie kolejnego albumu? Czy mógłbyś uchylić rąbka tajemnicy?

DANNY REXON: W 2008 roku nie będzie nowych płyt Crazy Lixx, mogę to zagwarantować. Będziemy się koncentrować na występach na żywo i przez to dotrzeć do możliwie największej ilości osób. W tym roku możliwe są jednak inne ciekawe opcje, być może wydamy nowy singiel, może dwa, kto wie. Wciąż mamy do dyspozycji trochę niewykorzystanego materiału, który pozostał po sesji nagraniowej do Loud Minority.

HARD ROCK SERVICE: Dziękuję bardzo za rozmowę. Mam nadzieję, że będziemy mieli okazję podziwiać Wasze występy w Polsce.

DANNY REXON: Zorganizujcie wszystko, a przybędziemy...

Oficjalna srona zespołu: www.crazylixx.com

Paweł "Guciomir" Gutowski
04.02.2008

(Wszystkie fotografie pochodzą z oficjalnej strony zespołu i zostały użyte za jego pozwoleniem. © Linda Helsing)

English version / wersja angielska