|
Skład: Udo Dirkschneider - śpiew; Wolf Hoffmann - gitary; Peter Baltes- gitara basowa; Stefan Kaufmann - perkusja; Jorg Fischer - gitary
Produkcja: Dieter Dierks
Zwykło się mówić, że Metal Heart jest najbardziej komercyjnym albumem Niemców. W każdym razie to właśnie ten album sprawił, że Accept stał się bandem na skalę międzynarodową. W owym czasie muzykom marzyły się Stany i słuchając przebojów z tej płyty można pomysleć, że Accept podążył drogą obraną wówczas przez Saxon czy Judas Priest. Ale głównie słychać tu ten styl który zaproponowali na Balls To The Wall rok wcześniej. Jak to w przypadku Accept mieszanka AC/DC i wczesnego Judas Priest doskonale się sprawdza.
Metal Heart to heavy metalowy numer z jajami. Popularność temu kawałkowi przyniosło wplecenie klasycznego fragmentu Dla Elizy, zagranego na gitarze elektrycznej, ale ogólnie stylistyka metalowa została zachowana. Midnight Mover to już wyraźne zwrócenie oczu ku Ameryce. Ale co by nie mówić, to doskonały przebojowy hard rock, z całą pewnością jeden z najlepszych numerów Accept w ogóle (zrobiono do niego nawet wideo). W Up To The Limit pobrzmiewają echa starego Accept. Udo wydziera się jak Brian Johnson z AC/DC, jednak muzyce chyba bliżej do Judas Priest z okresu British Steel, czyli generalnie po staremu. Wrong Is Right to już ewidentnie ukłon w stronę Priest. Dynamiczna kompozycja, która mogłaby stanowić bez problemu część takiej płyty jak Screaming For Vengeance, czyli metal jak się patrzy. Z kolei Screaming For A Love-Bite to następny odwrót ku Ameryce, chociaż tym razem kojarzy się to raczej z Saxon z ich najbardziej komercyjnego okresu. Too High To Get It Right to doskonały numer mający najwięcej z ducha AC/DC, podobnie jak Dogs On Leads. Zwłaszcza refren tego ostatniego nawiązuje do twórczości Australijczyków. Teach Us To Survive jest najdziwniejszym utworem na Metal Heart. To dosyć rytmiczna kompozycja, pełna jakiegoś dziwnego niepokoju, ale co by nie powiedzieć to chyba najbardziej oryginalny numer Accept, bo jakoś żadne skojarzenia z twórczością innych zespołów się nie nasuwają. Niemniej jednak fani hard rocka z pewnością sobie ten kawałek odpuszczą lub potraktują jak ciekawostkę. W Living For Tonite mamy już rasowy hard rock z doskonałym solem i kolejny materiał na przebój. Bound To Fail zaczyna się podniośle i przeradza w kompozycję w stylu Judas Priest. Fantastyczny, być może najlepszy numer na płycie. Dawka melodyjnego metalu w znakomitym wydaniu. Utwór kończy się tak samo jak się zaczyna, czyli bardzo podniośle. Wrażenie to dodatkowo potęguje chór, który podąża za tą wpadającą w ucho melodią.
Płyta jak najbardziej wtórna, ale płyta z doskonałymi numerami i w sumie nie wyobrażam sobie, żeby Accept grało inaczej. Zarówno ten album jak i wydany rok później Roussian Roulette to najwspanialsze osiągnięcia Accept.
Oficjalna strona zespołu: www.acceptworldwide.com
LSDisease grudzień 2003
|